Pages Menu
TwitterRssFacebook
 

Categories Menu

Posted by on Sie 2, 2019 in Motoryzacja i transport |

Polacy są jednym z najczęściej przekraczającym prędkość narodem. Lubimy też kombinować, jak uniknąć kary. Kiedy można nie przyjąć mandatu?

Polacy są jednym z najczęściej przekraczającym prędkość narodem. Lubimy też kombinować, jak uniknąć kary. Kiedy można nie przyjąć mandatu?

W zeszłym roku na polskich drogach znajdowało się ponad 400 fotoradarów. Nowością od pewnego czasu są tzw. odcinkowe pomiary prędkości. Oba radary mają takie samo przeznaczenie i służą do rejestrowania przekroczenia dopuszczalnej prędkości pojazdów. Nasz kraj należy do grona posiadających najniebezpieczniejsze drogi w Europie. Polskie fotoradary bija wszelkie rekordy, jak np. urządzenie w Łodzi, które zarejestrowało ponad 180 wykroczeń w mniej niż 24 godziny. Zdarzają się przypadki, że dozwolona prędkość przekraczana jest nawet o 161 km/h. Urządzenia rejestrują też prędkości przekraczające 220 km/h w terenie zabudowanym. Mimo tego, że zasługujemy na karę lubimy szukać sposobów, by jej uniknąć.

Kiedy przyjdzie mandat z fotoradaru

Rocznie polskie fotoradary rejestrują ponad 1, 1 mln wykroczeń. Mandat z fotoradaru powinien przyjść do 180 dni od momentu popełnienia wykroczenia. Przekroczenie prędkości powyżej 10 km/h powoduje, że przysługuje nam mandat karny. Policja ma 180 dni na przygotowanie zdjęcia, wystawienie mandatu oraz wysyłkę pod adres właściciela pojazdu.

Czy można odmówić przyjęcia mandatu z fotoradaru?

Jeżeli zdjęcie jest niewyraźnie i ciężko ustalić tożsamość kierowcy, właściciel ma prawo przyjęcia mandatu. Jednak istnieje pewien haczyk – kierowca musi wskazać osobę, która wtedy prowadziła samochód. Jeżeli nie wskażemy osoby, która popełniła wykroczenie zostajemy ukarani grzywną do 500 zł bez punktów karnych. Kolejny przypadek, kiedy nie musimy przyjąć mandatu jest, kiedy na zdjęciu widoczny jest więcej niż jeden pojazd. W takiej sytuacji nie jest możliwe ustalenie, które z widocznych aut przekroczyło dozwolona prędkość.

Nie płać, jeżeli to nie Twoja wina

Znane są sytuacje, kiedy stojąc na czerwonym świetle słyszysz za sobą karetkę pogotowia lub inny pojazd uprzywilejowany. Chcąc zrobić mu miejsce, przejeżdżasz przez dozwoloną linię i w tym momencie radar robi zdjęcie. Co zrobić w takiej sytuacji? Najbardziej prawdopodobny scenariusz to ten, gdzie nic się nie stanie. Najczęściej urządzenie rejestruje przejazd karetki i nie zostaniesz ukarany, za coś czego nie zrobiłeś. Jednak lepiej dmuchać na zimne i zapisać sobie ulicę, datę i godzinę zdarzenie. W ten sposób, jeżeli już mandat przyjdzie będziemy mogli napisać odwołanie, a to z pewnością zostanie pozytywnie rozpatrzone.